Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanocne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 marca 2013

Wielkanocnie

Słonko znowu oślepia, ale jest cudnie.
Siedzę w domu z chorym synkiem i zaczynam myśleć o nadchodzących świętach.
W sobotę wieczorem spod igły wyszedł taki wesoły kurczak. Musimy pilnować, żeby nie odleciał ;).



Dzień wcześniej powstała kura-origami, która mogłaby przypilnować kurczaka...




W związku z tematem wielkanocnym napomknę o konkursie "Wielkanoc 2013" Ariadny.
Zgłosiłam do udziału w nim moje zeszłoroczne haftowane jajo SALowe. 



Ja zazwyczaj haftuję nićmi DMC lub Anchor, a tak się akurat złożyło, że do tego obrazka użyłam mulin Ariadny.
Gdyby ktoś miał ochotę zagłosować, to zapraszam tutaj . Jest tam wiele ciekawych prac, głównie szydełkowych. Może też ktoś miałby ochotę sam wziąć udział w konkursie ?

wtorek, 19 lutego 2013

Z dziecięcego pokoju

Zapragnęłam wyhaftować coś w klimacie zbliżających się świąt. Wybór padł na coś małego i odprężająco kolorowego. Zając. Kolory dowolne, nie do końca trzymałam się wzoru.
Dziś usiadłam przy biurku mojego synka, w jego pokoju, wycinałam i sklejałam.
Powstała wielkanocna karteczka w dziecięcym klimacie ;)




Teraz mogę sobie powiedzieć : "Uszy do góry, śnieg przestanie kiedyś sypać ".

wtorek, 10 kwietnia 2012

po świętach

Święta minęły. Nie mogłam przekazać życzeń na blogu. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi tego za złe.
Dziś na nowo mam możliwość pojawienia się tutaj. Oto efekt mojego SALu Wielkanocnego:


poniedziałek, 5 marca 2012

kurka...biało-czerwona

Postanowiłam, że chcę mieć kurkę.
Wybrałam wzorek, zasiadłam... i mam.



Taka jakaś piłkarska wyszła . Mój synek ciągle mówi o EURO 2012, więc tak też mi się kojarzy ;).


piątek, 24 lutego 2012

co robię...

Haftuję oczywiście.
Kolejny SAL, tym razem Wielkanocny. Wzorkowi pięknego jajka nie mogłam się oprzeć. Na razie mam zapał. Zawiodła mnie tylko wybrana przeze mnie mulina Ariadna. Strzępi się na końcach, przesuwa, momentami idzie mi opornie. Czy to jest tylko wada tego koloru/partii? Do tej pory jedyne doświadczenie w Ariadnie mam w haftowaniu Madame. Tam nie mam tego problemu.
Zdjęcie z dzisiejszego poranka:




Dziękuję za komentarze do poprzednich postów. Basiu, dzięki za podpowiedzi odnośnie wykończenia lawendowego hafciku. Niestety, jest on już od soboty wykończony. Na chwilę obecną stoi sobie w sypialni moich rodziców. Mi samej też wydawało się, że najlepiej będzie to wyglądało w jakiejś obwódce. Zdecydowałam się na materiałowe passe partout. Trochę ciężko było z owalem jaki sobie wymyśliłam, ale myślę że podołałam. Oto zdjęcie: