Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Wpuszczona w maliny...

Sezon ogórkowy w pełni. W związku z tym powstają przetwory na zimę. Brak czasu na haft. Przy okazji nie może zabraknąć przetworów z owoców. Tym razem maliny. Oprócz zapełniania słoików przygotowałam coś na teraz. Zainspirowałam się tymi przysmakami. W moim wykonaniu połączenie ciasta francuskiego, budyniu i malin wyglądało tak:


Mój obrazek tydzień temu:


Oraz obecnie.




poniedziałek, 19 maja 2014

Latawce, dmuchawce...

Trochę zaniedbałam bloga z powodu ważnego dla mnie egzaminu. Było warto. Miesiąc wyrzeczeń, wypełniony nauką, a w nagrodę egzamin zdany :).
Teraz chodzę uśmiechnięta i dumna z siebie samej. W piątek po raz pierwszy wróciłam do haftu po przerwie.

piątek, 6 września 2013

Zakładka do "wędrującej książki"


Rok szkolny się zaczął. Wczoraj moje dziecko miało nawet żal: "dlaczego były tylko trzy lekcje?" Oby tak dalej ;). Syn w szkole, a ja mam chwilkę dla siebie.

W sierpniu miałam przyjemność czytać książkę "Pani mecenas ucieka", wysłaną w świat przez Justynę.
Do książki wyhaftowałam i dołączyłam różaną zakładkę, która powędrowała do kolejnej osoby.


Bardzo podobał mi się ten wzorek, okazał się prosty i szybki do wyhaftowania ;). Użyłam kanwy 18. i mulin Anchor, które sama dobrałam.




Wracając jeszcze do książki, w trakcie czytania miałam okazję wziąć udział w bardzo ciekawej akcji KsięgoZbiór. 13 sierpnia o godz. 13 w centrum mojego miasteczku zebrało się trochę czytelników, aby wspólnie "podelektować" się czytaniem w przestrzeni publicznej. Zachęcam do zapoznania się z akcją tutaj.
Na koniec zdjęcia ze wspólnego czytania.





wtorek, 16 lipca 2013

Koniec przerwy

Przepraszam za moją długą nieobecność.
Maj i czerwiec były dla mnie bardzo pracowitymi miesiącami. Pisałam pracę dyplomową, uczyłam się do obrony. W rezultacie kolejne studia za mną, czekam na odbiór dyplomu.
W drugiej połowie czerwca ukończyłam dwa ostatnie obrazki z RR Herbacianego. Niestety, tak się spieszyłam z wysyłką, że zdjęć brak.
Na początku lipca wyjechałam z rodzinką na wspaniałe wakacje. Naszą bazą wypadową była piękna beskidzka miejscowość u podnóża góry Żar. Poniżej widok ze szczytu.




Piękna panorama z naszego balkonu.


Odwiedziliśmy wiele miejsc położonych bliżej i dalej. Kraków, Bochnia, Żywiec, Wadowice, Szczyrk, Szczawnica, Oświęcim, Pszczyna oraz mniejsze i mniej znane miejscowości. Szczyty gór i wąwozy, parki rozrywki, muzea i miejsca pamięci. Pogoda nam dopisała, jedynym przerywnikiem była burza, która zaskoczyła nas w samym centrum krakowskiego Kazimierza.
.



Kolejnego dnia na Skrzycznem spowiła nas gęsta mgła.



 Nie przeszkodziłam nam ona jednak w docenianiu uroków górskiej roślinności.






Wróciłam z nową energią i chęcią do popełniania kolejnych haftów.

niedziela, 25 listopada 2012

Dzień pluszowego misia


Oto mój miś. Jest dość wiekowy. Dostałam go jak miałam kilka lat, dokładnie nie pamiętam. Od ubiegłego lata ponownie mieszka ze mną, po wielu latach rozłąki ;)




Przy okazji mała prośba. Do konkursu Coricamo zgłosiłam swoją poduszkę z misiem Fizzy Moon.
Na początku zobaczyłam wpis u Pieguchy i zagłosowałam na jej mikołajowy banerek, bo bardzo mi się podoba. Później wpadłam na pomysł, że ja też mam pracę  w tej tematyce i zgłosiłam swoją poduszkę .
Jak ktoś ma ochotę zagłosować, to z góry dziękuję!

poniedziałek, 10 września 2012

Strażak





W sobotę byłam na zawodach sportowo-pożarniczych, które odbywały się na stadionie AWF w moim miasteczku. Było dość ciekawie, szczególnie sztafeta kobiet (drużyn strażackich) wywoływała emocje.



Powyżej ćwiczenia bojowe.


Zagarnęłam też kilka ciekawych pocztówek z serii 130 lat "Strażaka". Jest to pismo, które ukazuje się od 1882 roku.


Najbardziej podoba mi się pocztówka, którą umieściłam na samej górze posta. Napis pod zdjęciem rozbroił mnie ;) . Przypomniał mi się tekst, który kiedyś umieszczano na pudełku zapałek ( "zapałki  w rękach dziecka..." ).