Jest jesień i na większości blogów widzę fiolety. Królują wrzosy.
U mnie jednak ostatnio na tapecie ( dosłownie i w przenośni ) kolor bordowy. Po remoncie w sypialni ten kolor okazał się głównym akcentem kolorystycznym. Ścianę nad łóżkiem zdobią trzy paski wspomnianej powyżej bordowej tapety o wdzięcznej nazwie Geisha.
W międzyczasie znalazłam francuską książeczkę z wzorami "Mots doux au point de croix". Nie mogłam się powstrzymać, kiedy zobaczyłam wzorek małej japoneczki. Zaczęłam haftować. Nie znam francuskiego, ale kiedy sobie przetłumaczyłam, okazało się, że jest ona nazwana rosyjską laleczką. ??? dla mnie to japoneczka :)
Mój ukochany storczyk wypuścił już trzeci ukwiecony pęd tego roku. W dodatku w pasującym mi kolorze ;).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orchidea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orchidea. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 września 2012
poniedziałek, 17 stycznia 2011
dziecięco i kwieciście
Zrobiłam zdjęcie mojej "metryczki". Chciałam ją wysłać, ale nadal nie mogę się zdecydować na oprawę.
Jak dalej się nie zdecyduję, to Marcelek otrzyma ten hafcik z okazji odwiedzin, a to może potrwać kilka miesięcy...
Ponadto postanowiłam skończyć moje storczyki, które tak chętnie rozpoczynałam kilka miesięcy temu.
Namęczyłam się z french knotami, bo trochę ich tam jest... Jeszcze trochę mi zostało do końca.
Natomiast moje kwiaty dzielnie kwitną dalej, puszczają nowe pąki, a nawet pędy.
Ja bardzo lubię moje kwiaty doniczkowe, a one chyba lubią mnie, bo rosną mi przeważająco dobrze :))
Jak dalej się nie zdecyduję, to Marcelek otrzyma ten hafcik z okazji odwiedzin, a to może potrwać kilka miesięcy...
Ponadto postanowiłam skończyć moje storczyki, które tak chętnie rozpoczynałam kilka miesięcy temu.
Namęczyłam się z french knotami, bo trochę ich tam jest... Jeszcze trochę mi zostało do końca.
Natomiast moje kwiaty dzielnie kwitną dalej, puszczają nowe pąki, a nawet pędy.
Ja bardzo lubię moje kwiaty doniczkowe, a one chyba lubią mnie, bo rosną mi przeważająco dobrze :))
wtorek, 24 sierpnia 2010
Storczyk(omania)
Tak, haft idzie do przodu. Nie mam jeszcze wszystkich nici, na razie bazuję głównie na tych, które już posiadam. Haft wymięty, nie chcę prasować w trakcie pracy, ale zdjęcie zrobiłam.
Kanwa wygląda tutaj fioletowo, nienaturalnie, ale pogoda deszczowa...
Moje zainteresowanie storczykami nie minęło i kwiatka kupiłam. Naoglądałam się korzeni, pączków, niezbyt wiedziałam na co mam zwrócić uwagę. W rezultacie porzuciłam marzenie posiadania kwiata takiego jak na hafcie i wybrałam kolor, jaki również bardzo mi się podoba. Stanął na szfeczce przy oknie, a ja dumnie oglądam jego kwiatki każdego dnia. Jest już jeden więcej, a dwa kolejne pączki są zapowiedzią nowych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)