Cieszę się bardzo, że to już koniec. Chciałam haft oprawić, szukałam nawet odpowiedniej ramy. W międzyczasie doszłam jednak do wniosku, że oprawię już w Polsce. Rama jest dość duża, a w trakcie przeprowadzki zawsze istnieje ryzyko zniszczenia, więc poczekam jeszcze trochę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powell. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Koniec, dzban ukończony
Cieszę się bardzo, że to już koniec. Chciałam haft oprawić, szukałam nawet odpowiedniej ramy. W międzyczasie doszłam jednak do wniosku, że oprawię już w Polsce. Rama jest dość duża, a w trakcie przeprowadzki zawsze istnieje ryzyko zniszczenia, więc poczekam jeszcze trochę.
środa, 6 kwietnia 2011
Dzban gotowy, pozostały kwiatki
Przeglądając archiwum zobaczyłam, że pracuję nad tym haftem już ponad 2 miesiące. Zaczęłam 3 lutego. W międzyczasie powstało kilka małych hafcików. Oczywiście były tygodnie, że haftu nie dotknęłam, niestety. Do końca blisko, na razie to co już jest.
Z lewej strony zdjęcie z 23 marca, z prawej z 3 kwietnia. Na chwilę obecną nie mam zastrzeżeń do backstitchy, już mi się podobają ;) .
Z lewej strony zdjęcie z 23 marca, z prawej z 3 kwietnia. Na chwilę obecną nie mam zastrzeżeń do backstitchy, już mi się podobają ;) .
poniedziałek, 21 lutego 2011
Dzban Powella cd.
Zanim doczekałam się nowej dostawy czarnej muliny Anchor, użyłam muliny DMC. Zapał mam dalej, ale czasu brak.
Mam wrażenie, że jakoś dużo tych backstitch'y. Czy nie są zbyt przytłaczające? Nie mam doświadczenia w haftowaniu obrazków Powella.
Mam wrażenie, że jakoś dużo tych backstitch'y. Czy nie są zbyt przytłaczające? Nie mam doświadczenia w haftowaniu obrazków Powella.
piątek, 11 lutego 2011
Dzban
Postęp w haftowaniu dzbana z kwiatami trochę wolny. Denerwuje mnie brak czerni nr 403 Anchor. Skończył mi się ten kolor i chciałam dokupić. Niestety, w pięknej europejskiej stolicy muliny brak. Znałam dwa sklepy z muliną Anchor w Dublinie. Niestety, w jednym sklepie stojak z mulinami zlikwidowano. Pozostał mi drugi sklepik, w którym do tej pory najczęściej robiłam podobne zakupy. Jak się okazało czarna mulina jest obecnie niedostępna. W takim razie czekam. Nie wiem, czy nie wyszłoby szybciej gdzieś zamówić, ale najbliższy sklep internetowy z Anchorem w Anglii...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


