Okazało się, że haft w drewnie nie jest wcale bardziej skomplikowany.
Muliny podane w opisie wzoru, część Anchor, część DMC.
Jestem bardzo zadowolona z haftu, mam tylko zastrzeżenia do drewnianego serduszka. Nie było za bardzo dopracowane, sama przetarłam je jeszcze papierem ściernym i pomalowałam lakierem do drewna. W trakcie haftu okazało się, że dziurki delikatnie brudzą mulinę. Tyłu serduszka nie sfotografowałam, ale podkleiłam je filcem.
Oj, oj, ja tez sie dlugo zabieram za moje drewienka:P Mam te oryginalne serce z gazetki, ale te kwiatki tak srednio mi sie widza i mysle jak je zastapic. Fajnie, ze je pomalowalas, na pewno dluzej bedzie jak nowe:)
OdpowiedzUsuńWięc czekam na Twoją wersję.
UsuńBardzo mi się podoba to ukwiecone serduszko :)
OdpowiedzUsuńWiosenne to Twoje serducho :) Fajny przerywnik oby czesciej:)
OdpowiedzUsuńPoz.Dana
Bardzo ładne wygląda, fajna taka zawieszka:)
OdpowiedzUsuńBoskie to drewienko..nigdy jeszcze na takim , nie hafciłam...i szczerze mówiąc,nawet nie wiem ,gdzie można takie cudo kupić :)
OdpowiedzUsuńA tak na marginesie ,muszę napisać..że ogromnie podoba mi się ,ten jesienny ,główny banner na Twoim blogu :)
Pozdrawiam:)
Serduszko kupiłam w pasmanterii internetowej. Ponad rok temu i naprawdę nie pamiętam w której. Banerek stary, ale akurat na czasie, dziękuję.
UsuńBardzo ładne serducho. Ja robiłam na drewienku jaskółkę i też fajnie to wyszło.
OdpowiedzUsuńWygląda pięknie :) Zdaje się, że haftuje się na drewnie podobnie jak na kanwie plastikowej.
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie wyszło :)
Pozdrawiam serdecznie
Pierwszy raz widzę haft na drewnie, fajna sprawa :)
OdpowiedzUsuńWspaniały blog będę to częściej.
OdpowiedzUsuńPiękny jest ten hafcik
OdpowiedzUsuńgood post
OdpowiedzUsuń