wtorek, 6 sierpnia 2013

Lickle Ted cd.

Wiem, że niektórzy myślą, iż ten obrazek powinien być skończony. Otóż nie jest.
Na razie jest tyle.


Haftuje się całkiem przyjemnie, bo len jest prosty w obsłudze przy ćwierćkrzyżykach i backstitchach.

9 komentarzy:

  1. Eeee, to przeciez Ty go xxx a nie my:P Takze haftuj w swoim tempie i innymi sie nie przejmuj:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada sie super, uwielbiam haftowane miski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello

    Just found your blog.
    Little Ted is so cute!
    Lovely photos too.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia! Przepiękny będzie ten misiaczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko ma swój czas. Najważniejsze, żeby było miło, a nie w morderczym tempie :)))
    Miśka LT baaardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie widać same uszate, ale trzymam kciuki, żeby szło powoli do przodu ;)
    Jak zwykle zapowiada się coś pięknego :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń