sobota, 30 sierpnia 2014

Bez zwany hortensją

W końcu doczekałam się przesyłki moich zakupów. Ten hafcik bardzo mi się podoba od dawien dawna, więc skusiłam się na zakup w promocyjnej cenie. Kanwa 18ct, co ostatnio bardzo doceniam. W zestawie 20 kolorów mulinki, więc nie opłacałoby się nawet kupować zamienników Anchora czy DMC.

Oto "Hydrangea Floral" zwana przez sklep "Fioletowy bez".


Dokupiłam też kilka mulinek, w tym dwie color variations.


piątek, 29 sierpnia 2014

Z parapetu hafciarki


Dłubię moją "Paryską hortensję" prawie codziennie podczas mojego ulubionego "Rozlewiska". Bardzo lubię ten film, relaksuję się zawsze podczas oglądania go. Nie mam jednak jakichś wybitnych postępów do pokazania.

W międzyczasie haftowałam inicjał z zamysłem uszycia woreczka. Czasu (a może odwagi) brak, aby siąść przy maszynie...





Kanwa 14ct DMC. Ostatnio ten rozmiar kanwy niezbyt mi pasuje, więc raczej go nie używam, a mam trochę zapasów.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Wpuszczona w maliny...

Sezon ogórkowy w pełni. W związku z tym powstają przetwory na zimę. Brak czasu na haft. Przy okazji nie może zabraknąć przetworów z owoców. Tym razem maliny. Oprócz zapełniania słoików przygotowałam coś na teraz. Zainspirowałam się tymi przysmakami. W moim wykonaniu połączenie ciasta francuskiego, budyniu i malin wyglądało tak:


Mój obrazek tydzień temu:


Oraz obecnie.




piątek, 18 lipca 2014

Paris Hydrangea

Zaczęłam haftować ten śliczny obrazek. Nie wiem na jak długo starczy mi zapału, żeby nie robić przerw. Wiem jednak, że kiedyś napewno skończę.


Haftuję na kanwie 16 ct w kolorze kości słoniowej, mulinami Anchor. Typowo dla wzorów Dimensions są tu krzyżyki i półkrzyżyki oraz łączenie w dwóch kolorów muliny w hafcie.


Widoczny powyżej wyznaczony czarną nitką fragment to zaledwie 1/4 całości, więc pracy przede mną mnóstwo...

sobota, 12 lipca 2014

Czy dobra mulina ma prawo farbować? SAL JINGLES 7


Skończyłam haftowanie SALu w jednym kawałku. 



Na sam koniec katastrofa... Przedwczoraj wieczorem wyprałam haft i w nocy już wyprasowałam. Dzisiaj chcąc zrobić zdjęcia zobaczyłam, że czerwona mulina zafarbowała. Popsuło mi to humor. Najbardziej rzuca się to w oczy na białej mulinie. Mogę ją wypruć i wyhaftować na nowo, a potem już trzymać z dala od wody. Jednak len naokoło też jest lekko zaróżowiony.


Na zdjęciu widać to słabo, na żywo jest gorzej... Czy ktoś ma doświadczenie w wywabianiu takich plam ?
Poza tym zastanawiam się, tak jak w tytule, czy ta mulina ( Anchor) może farbować? Chyba napiszę maila do sklepu, gdzie ją kupiłam i zapytam o ewentualną reklamację. Tej samej muliny używałam przy haftowaniu misia Fizzy Moon i po praniu nic się nie odbarwiło. Różnica jest tylko taka, że poprzednią mulinę kupowałam jeszcze w Irlandii, a obecną w sklepie internetowym w Polsce.